Miejmy nadzieję, że tym odcinkiem wrócimy do normalności i odcinki będą ukazywać się co tydzień. Japończycy limit przerw w tym roku wyczerpiali!
W końcu pojawił się Amethio i przybliżył nam, co się z nim działo. Mamy też zbudowane podłoże fabularne do ewolucji Charcadeta. Pamiętam jak Ash złapał Rockruffa to wszyscy kminiliśmy czy będzie formą południową czy północną, a jak się skończyło to doskonale wiemy. Wątpie, żeby tu było tak samo, ale moooooże…
To musiałby sie przed ewolucją pojawić Armorage. Wtedy jest szansa. Ale jak na razie przypuśćmy, że jeśli w ogóle ewoluuje to w Armorage. Ale musiałby znaleźć jakąś starą zbroję. Może w nowej posiadłości Diany? A może w domu Amethio w podziękowaniu?
Najpierw trzeba poczekać czy uda się liko znaleść ognisty pancerz który da ewolucje jej charcadeta tylko dziewczyna musi go wytrenować. Metody championa Asha wystarczyły jakim stały się jego pokemony potężne. A pozatym Liko na razie nie wie czy w nowej posiadłości diany bądź w domu amethio w ramach podziękowań ten pancerz dostanie ? Czas pokaże gdy jej babcia pośle ptaka -pokemona squwaballly gdyż nie lubi rotomphone’a
Na pewno w sierpniu nie będzie żadnych przerw, wiadomo z kalendarzyka na oficjalnym koncie serialu na TwiXie.
Rywalizacja z Ceruledgem wskazywałaby na evo w Armarouge, z drugiej strony, premiera Legends Z-A za pasem, a Kalos aż się prosi o swojego regionalnego rycerza…
Karoru
PokéFan
6 miesięcy temu
Jej! Amethio! Może i nie wrócił razem z Zirem, Onią i z Liko, ale wygląda na to że jakaś współpraca między Zirem, Canią, Amethio i Liko, ciekawe co on będzie kombinował, Zirc i Onia mówili coś o tym żeby Amethio przejął Pionierów moim zdaniem jak najbardziej Amethio jest lepszym wyborem bo Spinel teraz robi sobie wszystko co mu się podoba, cieszę się że Amethio nie ze świrował przez ten rok i ma się całkiem dobrze, szczerze też się bardzo cieszę że Amethio jest cały i zdrowy, szczerze lubiłem Amethio nawet i w poprzednim sezonie bo jednak był inny niż inni pionierzy, miał swój własny cel, nawet gdy on też próbował porwać Pakoggo od Liko 😊
Ostatnio edytowany 6 miesięcy temu temu przez Karoru
Łukasz
PokéFan
6 miesięcy temu
Co to za duch-jego matki przechodzi obok Amethio? 12:50
Tomasz Czajka
PokéFan
6 miesięcy temu
Mam nadzieję, że w końcu dodadzą Ultowi drugiego pokemona. Duchy pasują do jego charakteru. Głośne, ale wstydliwe.
Nie było mi dane pisać komentarza pod odcinkiem od tak około 90 odcinków. Powrót jedynego w swoim rodzaju Amethio to jednak szczególna, oraz istotna okazja.
Na wstępie, muszę nadmienić że bezwzględu na to jak niewiele było go w skali całej serii, Amethio jest absolutnie moją ulubioną postacią. To ten rodzaj rywala który przemawia do mnie samym ogólnym projektem postaci, oraz stylem bycia, który to w ogólnej mierze, pozostaje konsekwentny od jego pierwszej sekundy na ekranie. To po prostu lekko zagubiony nastolatek, który szczerze cenił sobie swego dziadka, oraz pragnął ochronić go bezwzględu na to co okazało się jego rzeczywistym celem. Tylko tyle i aż tyle. W połączeniu z aurą, oraz świetnym odcinkiem motywowania Liko po utknięciu w jaskinii, jego postać znalazła się w w miejscu w którym to znalezienie przez niego własnej drogii, było jedynie kwestią czasu – i właśnie tutaj dochodzimy do dzisiejszej uczty.
Całość mini „arcu” powrotu Amethio, jest dla mnie naprawdę miłym zaskoczeniem. Po pierwsze – iż nastąpił on już teraz. A po drugie – iż tak naprawdę, miał on miejsce na przestrzeni tylko dwóch, a pewnym sensie nawet i jednego odcinka (przynajmniej na tym etapie).
Mogłoby się wydawać że w ogólnym rozrachunku, będzie to stosunkowo za mało. Scenarzyści podjęli tutaj jednak dobrą decyzje. Nie przeciągneli bowiem tego co udało im się zawrzeć w tym odcinku, oraz jednocześnie, sprawili iż nie sprawia on wrażenia czegoś opowiedzianego na szybko. Świetnym pomysłem, było zupełne odrzucenie w tym odcinku Roya, Dot, oraz Ulta – ta trójka, nie jest w żaden sposób powiązana z postacią Amethio. Zamiast tego, całość poświęca odpowiednią ilość czasu na Zirca, Coniie oraz przede wszystkim Liko.
Ci pierwsi, sporo w moich oczach zresztą urośli od czasów bycia zastępstwem dla Zespołu R. Nie mieli przez serię dużej roli, ale w tej historii, ich relacja oraz oddanie Amethio jest też poniekąd kluczem, który jak widać, pomaga zebrać mu się w sobie oraz odnaleźć to co właściwe.
Należy pamiętać że nasz biedny dziedzic Pionierów, to koniec końców, dalej poniekąd i dziecko.
Takie dziecko, które po stracie dziadka, wolało uciec do komfortowego miejsca z tych jego paru szczęśliwych wspomnień, zamiast stawić czoła pewnemu, potencjalnie chcącego zagrozić mu manipulatorowi. Sposób w jaki odciął się od wszystkich, idealnie przedstawia tutaj pewną ucieczkę od obowiązków, za jaką to trudno winić kogoś w takiej pozycji jak właśnie Amethio. Na domiar tego, absolutnie cudownie jest widzieć paralelę do jego rozmowy z Liko. Kiedyś, to on musiał ją zmotywować choć byli jeszcze wtedy po przeciwnych stronach. A teraz? To ona sama, dorosła w tym czasie na tyle, by w jasno nakreślić mu że jego dobrowolne „wygnanie” nie może trwać wiecznie. Nie kiedy, istnieją ludzie którym zależy na nim na tyle, by znaleźć go na środku oceanu, oraz nie kiedy, nadal istnieje bałagan, jaki to razem muszą posprzątać po swoich przodkach.
To wszystko było dla mnie absolutnie rozkoszne do oglądania. Nie jest w żaden sposób aż tak rozbudowane oraz wielowarstwowe jak to sugeruje długość tego komentarza, ale dla tak uroczej oraz zdrowej serii jak Horizon, jest to bardzo satysfakcjonujące wytyczenie dla Amethio zupełnie nowej ścieżki. Nie powiem że nie – chciałoby się by pełnoprawnie dołączył do głównej załogii. Czuję jednak iż bycie samotnikiem, oraz jedynie współpracowanie z załogą co jakiś czas, jest to właściwszą ścieżką dla niego oraz Ceruledge’a.
Czas tylko pokaże, w jakim stopniu, Amethio uda się odciąć od grzechów jego dziadka, bądź też stawić im czoła, wyznaczając nową przyszłość dla Pionierów.
Liko się bardzo rozwinęła od początku serialu. Od niepewnej jaką decyzję podjąć po znacznie już bardziej pewnej siebie i walecznej, choć wciąż to Roy musiał zapalić w niej iskrę do działania, ale dalej to głównie Liko cały ten ogień podsyciła w pozostałych, którzy podobnie jak ona wcześniej uciekli do wygody zwykłego życia, nieświadomi tego, że nie wszystko stracone. 🙂
Też mi się podoba jak poprowadzili drogę Amethio. Otrzymał ponownie ważną misję i nadal może zrobić coś dla swojego dziadka idąc własną drogą, jak prawdziwy lider. Jeśli uda mu się utrzymać kontakt z duo CyrkOnii i Hamberem (i może też Chalce, która podpatrzyła ich rozmowę, a ta nigdy nie lubiła Spinela), czy resztą znanych nam Pionierów, to faktycznie on z ich pomocą mógłby zrobić niezłe zamieszanie w Exceed od środka, zwłaszcza że nie każdy jak widać podziela działania Spinela i jego różowych dopalaczy. Możliwe, że finalnie to sam Amethio zmierzy się ze Spinelem i pokonując go odzyska Exceed, a Elektronautów publicznie oczyści z zarzutów. 🙂
Ciekawe, czy też po drodze uda się Amethio wraz Zygarde oraz/lub naszej ekipie z Pagogo całkowicie usunąć Rakurium, zwłaszcza, że rozprzestrzeniło się ono po całym świecie. Coś co Giovanni gdyby tylko zauważył z pewnością by wykorzystał. ;]
Ostatnio edytowany 6 miesięcy temu temu przez DragoNight
Liko rozwinęła się ? Oh Please. Dziewczyna na początku miała anxiety bo trudno jej było kontrolować emocje zwłaszcza blisko obcych ludzi i pokemonow np nemona bądź brassius , która chciała poznać i lubi gotować , bawić na pikniku . A po roku się zmieniła a nie ogląda zbyt już filmiki nidorzecz bo jest senpai w swojej szkole w Kanto , sama nienawidzi spinela a nawraca na dobrą drogę połowę pionierów
Alakazam
PokéFan
6 miesięcy temu
Spoko było się dowiedzieć więcej o samej przeszłości amethio, zwłaszcza związane z jej matką, no i też mieliśmy walkę pomiędzy celuredgem amethio a charkadetem liko, który nie miał zbytnich szans z pokemonem amethio
Persefona
PokéFan
6 miesięcy temu
Swoją drogą, czyżby Gholdengo stał się częścią teamu Dot?
Ten kuferowy pokemon który opęta każdego który będzie zbierać monety ? Wątpię. Tyle ze jeden powód dla którego ten łobuz w skrzyni skacze na dno morza w następnym odc z deski bowiem dot ma problemy z wodą gdyż jedna moneta poszła na dno wody , a liko jedyna umie pływać bardziej niż reszta jej kompanów no i surfing.
Ostatnio edytowany 6 miesięcy temu temu przez Bam77
Bam77
PokéFan
6 miesięcy temu
Pierwszy raz liko odwiedza mansion amethio. Zirc i onia wyjaśniają sprawę przekazaną od hambera gdyż jest monitorowany od wrogiego spinela który polecił swojej pomagierce chalce go pilnować więc jus wiemy dlaczego amethio uciekł z góry kurumi rok temu po incydentach z tym rakuroum i twierdził ze jest za słaby ? Nach w jaskini nauczył liko co to jest nie poddawać się i jak wiemy uciekł łodzią podwodną na wyspę która tam jako dziecko złapał charcadeta
Miejmy nadzieję, że tym odcinkiem wrócimy do normalności i odcinki będą ukazywać się co tydzień. Japończycy limit przerw w tym roku wyczerpiali!
W końcu pojawił się Amethio i przybliżył nam, co się z nim działo. Mamy też zbudowane podłoże fabularne do ewolucji Charcadeta. Pamiętam jak Ash złapał Rockruffa to wszyscy kminiliśmy czy będzie formą południową czy północną, a jak się skończyło to doskonale wiemy. Wątpie, żeby tu było tak samo, ale moooooże…
To musiałby sie przed ewolucją pojawić Armorage. Wtedy jest szansa. Ale jak na razie przypuśćmy, że jeśli w ogóle ewoluuje to w Armorage. Ale musiałby znaleźć jakąś starą zbroję. Może w nowej posiadłości Diany? A może w domu Amethio w podziękowaniu?
Najpierw trzeba poczekać czy uda się liko znaleść ognisty pancerz który da ewolucje jej charcadeta tylko dziewczyna musi go wytrenować. Metody championa Asha wystarczyły jakim stały się jego pokemony potężne. A pozatym Liko na razie nie wie czy w nowej posiadłości diany bądź w domu amethio w ramach podziękowań ten pancerz dostanie ? Czas pokaże gdy jej babcia pośle ptaka -pokemona squwaballly gdyż nie lubi rotomphone’a
Na pewno w sierpniu nie będzie żadnych przerw, wiadomo z kalendarzyka na oficjalnym koncie serialu na TwiXie.
Rywalizacja z Ceruledgem wskazywałaby na evo w Armarouge, z drugiej strony, premiera Legends Z-A za pasem, a Kalos aż się prosi o swojego regionalnego rycerza…
Jej! Amethio! Może i nie wrócił razem z Zirem, Onią i z Liko, ale wygląda na to że jakaś współpraca między Zirem, Canią, Amethio i Liko, ciekawe co on będzie kombinował, Zirc i Onia mówili coś o tym żeby Amethio przejął Pionierów moim zdaniem jak najbardziej Amethio jest lepszym wyborem bo Spinel teraz robi sobie wszystko co mu się podoba, cieszę się że Amethio nie ze świrował przez ten rok i ma się całkiem dobrze, szczerze też się bardzo cieszę że Amethio jest cały i zdrowy, szczerze lubiłem Amethio nawet i w poprzednim sezonie bo jednak był inny niż inni pionierzy, miał swój własny cel, nawet gdy on też próbował porwać Pakoggo od Liko 😊
Co to za duch-jego matki przechodzi obok Amethio? 12:50
Mam nadzieję, że w końcu dodadzą Ultowi drugiego pokemona. Duchy pasują do jego charakteru. Głośne, ale wstydliwe.
Ult przecież ma już 2 pokémony: Sableye i nieujawniony jeszcze Mon z Dusk Ball
Okej złodziej monet ewouluje w następnym odcinku, pytanko który z naszych bohaterów go przygarnie
Dot, gdyż właśnie z nią surfował
Nie było mi dane pisać komentarza pod odcinkiem od tak około 90 odcinków. Powrót jedynego w swoim rodzaju Amethio to jednak szczególna, oraz istotna okazja.
Na wstępie, muszę nadmienić że bezwzględu na to jak niewiele było go w skali całej serii, Amethio jest absolutnie moją ulubioną postacią. To ten rodzaj rywala który przemawia do mnie samym ogólnym projektem postaci, oraz stylem bycia, który to w ogólnej mierze, pozostaje konsekwentny od jego pierwszej sekundy na ekranie. To po prostu lekko zagubiony nastolatek, który szczerze cenił sobie swego dziadka, oraz pragnął ochronić go bezwzględu na to co okazało się jego rzeczywistym celem. Tylko tyle i aż tyle. W połączeniu z aurą, oraz świetnym odcinkiem motywowania Liko po utknięciu w jaskinii, jego postać znalazła się w w miejscu w którym to znalezienie przez niego własnej drogii, było jedynie kwestią czasu – i właśnie tutaj dochodzimy do dzisiejszej uczty.
Całość mini „arcu” powrotu Amethio, jest dla mnie naprawdę miłym zaskoczeniem. Po pierwsze – iż nastąpił on już teraz. A po drugie – iż tak naprawdę, miał on miejsce na przestrzeni tylko dwóch, a pewnym sensie nawet i jednego odcinka (przynajmniej na tym etapie).
Mogłoby się wydawać że w ogólnym rozrachunku, będzie to stosunkowo za mało. Scenarzyści podjęli tutaj jednak dobrą decyzje. Nie przeciągneli bowiem tego co udało im się zawrzeć w tym odcinku, oraz jednocześnie, sprawili iż nie sprawia on wrażenia czegoś opowiedzianego na szybko. Świetnym pomysłem, było zupełne odrzucenie w tym odcinku Roya, Dot, oraz Ulta – ta trójka, nie jest w żaden sposób powiązana z postacią Amethio. Zamiast tego, całość poświęca odpowiednią ilość czasu na Zirca, Coniie oraz przede wszystkim Liko.
Ci pierwsi, sporo w moich oczach zresztą urośli od czasów bycia zastępstwem dla Zespołu R. Nie mieli przez serię dużej roli, ale w tej historii, ich relacja oraz oddanie Amethio jest też poniekąd kluczem, który jak widać, pomaga zebrać mu się w sobie oraz odnaleźć to co właściwe.
Należy pamiętać że nasz biedny dziedzic Pionierów, to koniec końców, dalej poniekąd i dziecko.
Takie dziecko, które po stracie dziadka, wolało uciec do komfortowego miejsca z tych jego paru szczęśliwych wspomnień, zamiast stawić czoła pewnemu, potencjalnie chcącego zagrozić mu manipulatorowi. Sposób w jaki odciął się od wszystkich, idealnie przedstawia tutaj pewną ucieczkę od obowiązków, za jaką to trudno winić kogoś w takiej pozycji jak właśnie Amethio. Na domiar tego, absolutnie cudownie jest widzieć paralelę do jego rozmowy z Liko. Kiedyś, to on musiał ją zmotywować choć byli jeszcze wtedy po przeciwnych stronach. A teraz? To ona sama, dorosła w tym czasie na tyle, by w jasno nakreślić mu że jego dobrowolne „wygnanie” nie może trwać wiecznie. Nie kiedy, istnieją ludzie którym zależy na nim na tyle, by znaleźć go na środku oceanu, oraz nie kiedy, nadal istnieje bałagan, jaki to razem muszą posprzątać po swoich przodkach.
To wszystko było dla mnie absolutnie rozkoszne do oglądania. Nie jest w żaden sposób aż tak rozbudowane oraz wielowarstwowe jak to sugeruje długość tego komentarza, ale dla tak uroczej oraz zdrowej serii jak Horizon, jest to bardzo satysfakcjonujące wytyczenie dla Amethio zupełnie nowej ścieżki. Nie powiem że nie – chciałoby się by pełnoprawnie dołączył do głównej załogii. Czuję jednak iż bycie samotnikiem, oraz jedynie współpracowanie z załogą co jakiś czas, jest to właściwszą ścieżką dla niego oraz Ceruledge’a.
Czas tylko pokaże, w jakim stopniu, Amethio uda się odciąć od grzechów jego dziadka, bądź też stawić im czoła, wyznaczając nową przyszłość dla Pionierów.
Liko się bardzo rozwinęła od początku serialu. Od niepewnej jaką decyzję podjąć po znacznie już bardziej pewnej siebie i walecznej, choć wciąż to Roy musiał zapalić w niej iskrę do działania, ale dalej to głównie Liko cały ten ogień podsyciła w pozostałych, którzy podobnie jak ona wcześniej uciekli do wygody zwykłego życia, nieświadomi tego, że nie wszystko stracone. 🙂
Też mi się podoba jak poprowadzili drogę Amethio. Otrzymał ponownie ważną misję i nadal może zrobić coś dla swojego dziadka idąc własną drogą, jak prawdziwy lider. Jeśli uda mu się utrzymać kontakt z duo CyrkOnii i Hamberem (i może też Chalce, która podpatrzyła ich rozmowę, a ta nigdy nie lubiła Spinela), czy resztą znanych nam Pionierów, to faktycznie on z ich pomocą mógłby zrobić niezłe zamieszanie w Exceed od środka, zwłaszcza że nie każdy jak widać podziela działania Spinela i jego różowych dopalaczy. Możliwe, że finalnie to sam Amethio zmierzy się ze Spinelem i pokonując go odzyska Exceed, a Elektronautów publicznie oczyści z zarzutów. 🙂
Ciekawe, czy też po drodze uda się Amethio wraz Zygarde oraz/lub naszej ekipie z Pagogo całkowicie usunąć Rakurium, zwłaszcza, że rozprzestrzeniło się ono po całym świecie. Coś co Giovanni gdyby tylko zauważył z pewnością by wykorzystał. ;]
Liko rozwinęła się ? Oh Please. Dziewczyna na początku miała anxiety bo trudno jej było kontrolować emocje zwłaszcza blisko obcych ludzi i pokemonow np nemona bądź brassius , która chciała poznać i lubi gotować , bawić na pikniku . A po roku się zmieniła a nie ogląda zbyt już filmiki nidorzecz bo jest senpai w swojej szkole w Kanto , sama nienawidzi spinela a nawraca na dobrą drogę połowę pionierów
Spoko było się dowiedzieć więcej o samej przeszłości amethio, zwłaszcza związane z jej matką, no i też mieliśmy walkę pomiędzy celuredgem amethio a charkadetem liko, który nie miał zbytnich szans z pokemonem amethio
Swoją drogą, czyżby Gholdengo stał się częścią teamu Dot?
Ten kuferowy pokemon który opęta każdego który będzie zbierać monety ? Wątpię. Tyle ze jeden powód dla którego ten łobuz w skrzyni skacze na dno morza w następnym odc z deski bowiem dot ma problemy z wodą gdyż jedna moneta poszła na dno wody , a liko jedyna umie pływać bardziej niż reszta jej kompanów no i surfing.
Pierwszy raz liko odwiedza mansion amethio. Zirc i onia wyjaśniają sprawę przekazaną od hambera gdyż jest monitorowany od wrogiego spinela który polecił swojej pomagierce chalce go pilnować więc jus wiemy dlaczego amethio uciekł z góry kurumi rok temu po incydentach z tym rakuroum i twierdził ze jest za słaby ? Nach w jaskini nauczył liko co to jest nie poddawać się i jak wiemy uciekł łodzią podwodną na wyspę która tam jako dziecko złapał charcadeta
Dzięki serdeczne za odcinek. Już sobie oglądam 😀
Nigdy tak szybko nie zmieniałam Zakładki na Google jak teraz kiedy zobaczyłam na telefonie ten odcinek