O, to będzie czas na nadrobienie sobie serii pobocznych z YouTube jak Poketoon, albo story z Masters EX sobie obejrzę w całości o części z Tęczowym Zespołem R, której fabuła mam wrażenie jest kontynuacją po końcówce w USUM. Tylko kurczę akurat jak Friede się pojawił, to muszą robić przerwy. :v
Po tym odcinku Serio myślałam,że Fride zostanie z Elektronautami. Strasznie mnie ciekawiła taka dłuższa relacja i interakcja Frid’a z Ultem. Do tego ten staryu jakoś nie przypadł mi do gustu. Wygląda mi na takiego pokemona co się wywyższa,ale może to moja opinia,a dodatkowo jest to takie trochę zastąpienie swojego wydaje mi się niezastąpionego pikachu. I jakby rozumiem czemu pikachu został. Fride i pikachu byli pierwszymi kapitanami statku,więc w razie jakichś problemów,oryginalny kapitan jest na statku i mniej-więcej wie co robić. Mimo wszystko i tak szkoda,że Fride go zostawił,a wręcz zastąpił.
To był Starmie, nie Staryu.
A co do Friede, to przecież powiedział dlaczego musi ich na chwilę opuścić
Karoru
PokéFan
30 dni temu
O kurka… wodna Roy wygrał z Fridem, chociaż z drugiej strony gdyby Roy przegrał w tym odcinku z Friedem to wiązało by się to z drugim rozwiązaniem Podniebnych Elektronautów, ale na szczęście twórcy pozwolili Roy’owi wygrać tą walkę, a Fried tak jak szybko do nas wrócił tak szybo się znowu zwinął do Mossdeep City zdać raport, a następnie uda się z powrotem do Devon Corporation, pierwsze jakie skojarzenie przyszło mi do głowy to Pokemon R/S, Pokemon Emerald, Pokemon ORAS, gdzie po spotkaniu ze Stevenem Stonem mogliśmy wrócić do Devon Corpoartion i dostać przedmiot ExpShare (Pokemon R/D/E), jednak nie pamiętam jak to wyglądało w grach Pokemon ORAS, bo akurat w tych odsłonach dostajemy ExpShare od razu po pierwszym spotkaniu Teamu Aqua lub Teamu Magma (ORAS), bo w Pokemon Ruby/Saphire/Emerald zawsze dostawaliśmy Great Bolla 😁
DragoNight
PokéFan
1 miesiąc temu
A teraz moja teoria spiskowa na temat Rakurium: Powoduje wzrost i przedłuża życie, ale działa niczym sterydy powodując skutki uboczne, które z kolei u ludzi wydają się nie pojawiać takie jak u Pokemonów. Jego działanie z kolei, trwa tak długo jak jest się go stosunkowo blisko, co wręcz uzależnia jak prochy. Obecnie orbituje sobie ono jak widać jedynie częściowo w okół Ziemi, ale za to całkiem blisko, a część znajduje się wciąż na Ziemi. Być może to co nadal orbituje, to szczątki czegoś co trafiało na Ziemię raz czy więcej, ale dotąd było skutecznie niszczone przez obrońców Ziemi jak Rayquaza, Zygarde, czy Terapagosa. Tak było dopóki nie spadł meteoryt zbyt dużych rozmiarów, jak ten na górze Kumuri. „Brudna” energia Rakurium wydaje się z kolei, być energią przeciwstawną do oczyszczającej energii Terapagosa, który jak tylko ją wyczuje to jak opętany rusza by z niej oczyścić środowisko.
Wniosek? To co przyczynia się do powstania Rakurium to kosmiczna broń biologiczna skażająca ekosystemy planet, stworzona przez byt chcący niszczyć planety wypełnione życiem, a zwłaszcza Pokemonami (niczym Bóg Zniszczenia z DBS, niekoniecznie może nim być Giratina), a moc Terapagosa została stworzona aby zapobiec nadmiernemu rozprzestrzenieniu się „zła” mocy Rakurium. Z drugiej strony, być może energia Rakurium mogłoby stanowić potężne źródło energii, rywalizujące z energią Eternatusa? Koniec teorii. {:-D
Ostatnio edytowany 1 miesiąc temu temu przez DragoNight
Teoria słuszna. Crane mówił że te sfery były stworzone i pobrane z góry kumuri te kryształy z meteoru o którym mówił friede , prawdopodobnie zniszczyła ona górę stąd ten krater to oznacza Lucius coś przeoczył a czego my u boku liko , trzeba jeszcze raz sprawdzić rotofom liko z dziennika jej praprapra ojca którą spisała
Pokeeper
PokéFan
1 miesiąc temu
Coś mi mówi że Skelidirge nauczył się Torch Songa kosztem Disarming Voice, co jest dość głupim zagraniem. Powinien był zastąpić swój Flamethrower nowym ruchem. Bo teraz nie ma czym walczyć z Dark i Dragon type.
Cóż. Gengar Asha zna tylko dazzling gleam i nie zamienił go na żaden inny atak po nauczeniu will-o-wisp, tak czy owak zaciekawi mnie ta teczka i co w nim jest , najprawdopodobniej dostarczymy do rayquazy tam gdzie dziewczyny smocze strażniczki dbają o niego w johto
Skeledirge jest znany jako „Singer Pokémon”, dlatego wątpię, by mu odebrano Disarming Voice (ruch oparty na dźwięku).
Ja bym bardziej stawiała na to, że to ” Stomping Tantrum został zastąpiony
A nauczył po ewolucji w walce z złym dyrektorem który chciał kontrolować ethernausa dlaczego ? Bo telepatycznie aurą powiedział ashowi że zamiast ataku którego używał jako riolu gdy wykluł z jaja z tego powodu w nocy w laboratorium profesora cerise zdecydował jako lucario że używał aura sphere
Okej, jednak Friede to zwykły dupek, który najzwyczajniej w świecie, bez żadnego powodu porzucił swojego pokemona na rok i pozwolił swoim przyjaciołom uwierzyć że nie żyje.
Niedosc że zroił cos takiego to jeszcze po powroie zamiast spędzić czas z resztą , zawalczył z Royem dostał streszzenie wydarzeń z jego nieobenosci i znowu gdzieś poleiał i niewiadomo czy edzie w kontakcie z reszta czy znowu odezwie się po jakims czasie
IMHO Friede nie chciał, żeby Pionierzy wiedzieli gdzie jest i co robi, nawet po powrocie z Mt. Kumuli, dlatego unikał kontaktu z resztą Elektronautów – Spinel nieraz ich wcześniej szpiegował i było ryzyko, że mógł to robić dalej. Dlatego wiadomość wysłał dopiero tuż przed lotem w kosmos, kiedy Pionierzy nie mogli już mu przeszkodzić.
Inna sprawa, że nawet jeśli próbowałby się skontaktować wcześniej, to pewnie nic by to nie zmieniło, dlaczego? Ano dlatego, że najpewniej próbowałby to zrobić przez zamknięty komunikator Elektronautów, który najwyraźniej nie był używany od rozwiązania grupy przez cały timeskip aż do reaktywacji serwera w odcinku 100 – wtedy właśnie Dot odkryła tę jedną wiadomość od niego, i było to *miesiąc* od jej wysłania…
Jeszcze inna sprawa, że cała ta historia mimo wszystko nie do końca się klei z tym, co mówiono wcześniej, i mam wrażenie, że obecna wersja losów Friede’a to nie jest to co scenarzyści zakładali przed timeskipem czy nawet w odcinku 100. Nie żeby mnie to specjalnie zaskoczyło, anime przynajmniej od timeskipu jest ewidentnie pisane na wariata, a i wcześniej pomysły się zmieniały w trakcie pisania.
Fun fact: jeśli wierzyć jednemu z dokumentów z Teraleaku, z samego początku produkcji Horyzontów, to wg pierwotnego pomysłu Friede zamiast zaginąć miał dobrowolnie przejść do Pionierów, chociaż ówczesny koncept jego postaci był w ogóle trochę inny niż obecny (bodajże do Pionierów miał w tamtej wersji należeć jego dawno zaginiony brat – postać, która w obecnej wersji nie istnieje, względnie przekształciła się w Spinela, którego w tamtych pierwotnych planach jeszcze nie było).
Nie no nie ma co go tłumaczyć. Okej jakby wersja z „scenarzystom zmienił się plan” może wiele wytłumaczyć, tak my w ocenie postaci możemy kierować się tylko tym co zostało ostatecznie nam dostarczone, to co się dzieje kanonicznie in-universe. A kanonicznie Friede zachował się jak skończony dupek.
Friede nie chciał, żeby Pionierzy wiedzieli gdzie jest i co robi, nawet po powrocie z Mt. Kumuli, dlatego unikał kontaktu z resztą Elektronautów
No to wyjaśnia co najwyżej kilka pierwszych dni, kiedy to faktycznie prowadził potajemne badania nad Rakuą. W tym czasie reszta Elektronautów prowadziła usilne poszukiwania by go odnaleźć. Więc zapewne cały czas kręcili się w okolicy, więc nic nie stało na przeszkodzie by podleciał na Charizardzie na statek i przekazał poufnie swoje wnioski i dalsze plany.
Spinel nieraz ich wcześniej szpiegował i było ryzyko, że mógł to robić dalej.
Jasne była taka opcja, ale to wystarczyło po prostu nie przekazywać swojego położenia, planów i ustaleń. Zwykła wiadomość w stylu „hej, nie umarłem, ale się ukrywam, kontynuujcie swoje” w zupełności by wystarczyła. Ale nie zrobił nawet tego, porzucił wszystkie swoje rzeczy, przyjaciół, rodzinę i pokemona i pognał na złamanie karku realizować jakiś dziwaczny plan.
Tutaj naprawdę nie ma czego tłumaczyć. Pewnie – możemy winić twórców, że dopuścili do tak absurdalnego rozwoju sytuacji. Ale skoro już jest jak jest to Friede jako postać mamy pełne prawo potępić. Tego co zrobił nie da się w żaden sposób wytłumaczyć bo za każdym razem znajdzie się dość solidne „ale”, które rozbije próby tłumaczeń.
Championa hoenn ? Steve sugerował mu jedynie teorie związane z kosmosem z którego kamulec kosmiczny rozwalił górę kumuri podczas spadania i spalania w stratosferze a z niego był tylko krater stąd te fakty połączył z rakararium i słowami luciusa który nam powiedział że notatki gibeona były tylko jednym kluczem do tej sprawy
Tak . I zastąpił kapitana instruktorem mega starmie
Alakazam
PokéFan
1 miesiąc temu
Pierwsza część tego odcinka była taki sprostowaniem co się działo z friedem po samym incydencie w rakui przed time skipem horizons, dowiadując się jak poznał starmie czy też dlaczego wyruszył w kosmiczną podróż, druga połowa skupia się na walce roya z friedem, sprawdzając swoją siłę po tylu latach nieobecności lidera elektronautów, samą walkę wygrywa roy wraz ze swoim skeledirgem, który też się nauczył swojego sygna ruchu czyli torch songa, szczerze sam odcinek był w porządku.
Patryk
PokéFan
1 miesiąc temu
Jak dla mnie jest to jeden z najbardziej kontrowersyjnych odcinków jakie dostaliśmy w tym roku 🙁
Akemi
PokéFan
1 miesiąc temu
Odcinek super, walka naprawdę dobra i dostalismy kilkuminutowe streszczenie co robił Friedo przez ten rok dla mnie jeden minus Friedo dopiero co wrócił i liczyłam że elektronaucie beda znowu w komplecie ale Friedo znowu gdzieś wybył
Ostatnio edytowany 1 miesiąc temu temu przez Akemi
Liya
PokéFan
1 miesiąc temu
No, to było już kozackie. Chyba jeden z lepszych odcinków. Friede to niezły przystojniak xD fajna bitewka. I ten duszek <3 wygladał jak miniaturowa wersja feniksa xD dobre, dobre.
i moja teoria się sprawdziła friede wrócił mega kamieniami ale to co będzie w następnym odcinku to będą jaja na kółkach xd i wszyscy wojownicy elektroakci będą opentani przez mochi tak jak w tym ostatnim dodatku pokemon scarlet&violet
Godzilla….. wiedziałem że mega charizard Y friede’a będzie miał 3 swoje sceny na koniec. A liko …. Dziewczyna wielki repertuar wzięła styl filmowy z unovy. Kiedy ostatni raz w mieście w unovie która tam produkowała filmy to ash razem z iris i cilanem nagrywali film z gościem w okularach z zoruą żeńską to miałem rację , brycen lider sali lodowej jest też aktorem mistrzem karate ale większą odegra tu gardeovir i jej trenerka z Kalos
Patryk
PokéFan
1 miesiąc temu
Czy tylko ja mam wrażenie, że scenarzyści początkowo planowali że Fread zostanie porwany przez Spinela.
No w tym momencie to aż żałuję że rzeczywiście nie został. Jeszcze po ostatnim odcinku mniej więcej akceptowałem wymówkę z lotem w kosmos jako wystarczające usprawiedliwienie faktu że się nie odzywał ani nic. Ale po dzisiejszej retrospekcji cofam wszystko. Friede jest po prostu zwyczajnym dupkiem który porzucił swojego pokemona i pozwolił swoim przyjaciołom uwierzyć że nie żyje.
Patryk
PokéFan
1 miesiąc temu
Miałem nadzieje Fried zostanie skrytykowane że nie odzywał się przez rok .
No w tym momencie to naprawdę powinien. Z tej retrospekcji jasno wynikał, że miał mnóstwo czasu i okazji by odezwać się do elektronautów i wspólnie ustalić dalszy plan działania. Zamiast tego kompletnie ich olał, porzucił Pikachu i załatwiał sprawy na własną rękę.
Co w ogóle jest absurdalne bo zakładam że wszystkie swoje rzeczy miał na statku, komputery, notatki itd. A on zostawił wszystko i jedynie z Charizardem i telefonem badał Rakuę po czym udał się w podróż aż do Hoenn.
Jak dla mnie jednym z największych absurdów odcinka jest to że kiedy Friede był u Stevena prawdopodobnie zapytał się go tylko o to czy Rakurium pochodzi z kosmosu nie mówiąc mu o wszystkim co się wydarzyło .
Dla tych, co nie zauważyli w trailerze następnego odcinka: Odcinek 123 pojawi się dopiero za 3 tygodnie ze względu na przerwę w emisji w Japonii!
O, to będzie czas na nadrobienie sobie serii pobocznych z YouTube jak Poketoon, albo story z Masters EX sobie obejrzę w całości o części z Tęczowym Zespołem R, której fabuła mam wrażenie jest kontynuacją po końcówce w USUM. Tylko kurczę akurat jak Friede się pojawił, to muszą robić przerwy. :v
Rel nie fajnie
Wesołych świąt!
Słyszałem że Ash się pojawi w tej serii, jest w tym ziarno prawdy?
Nie.
A, dziękuję za info
Po tym odcinku Serio myślałam,że Fride zostanie z Elektronautami. Strasznie mnie ciekawiła taka dłuższa relacja i interakcja Frid’a z Ultem. Do tego ten staryu jakoś nie przypadł mi do gustu. Wygląda mi na takiego pokemona co się wywyższa,ale może to moja opinia,a dodatkowo jest to takie trochę zastąpienie swojego wydaje mi się niezastąpionego pikachu. I jakby rozumiem czemu pikachu został. Fride i pikachu byli pierwszymi kapitanami statku,więc w razie jakichś problemów,oryginalny kapitan jest na statku i mniej-więcej wie co robić. Mimo wszystko i tak szkoda,że Fride go zostawił,a wręcz zastąpił.
To był Starmie, nie Staryu.
A co do Friede, to przecież powiedział dlaczego musi ich na chwilę opuścić
O kurka… wodna Roy wygrał z Fridem, chociaż z drugiej strony gdyby Roy przegrał w tym odcinku z Friedem to wiązało by się to z drugim rozwiązaniem Podniebnych Elektronautów, ale na szczęście twórcy pozwolili Roy’owi wygrać tą walkę, a Fried tak jak szybko do nas wrócił tak szybo się znowu zwinął do Mossdeep City zdać raport, a następnie uda się z powrotem do Devon Corporation, pierwsze jakie skojarzenie przyszło mi do głowy to Pokemon R/S, Pokemon Emerald, Pokemon ORAS, gdzie po spotkaniu ze Stevenem Stonem mogliśmy wrócić do Devon Corpoartion i dostać przedmiot ExpShare (Pokemon R/D/E), jednak nie pamiętam jak to wyglądało w grach Pokemon ORAS, bo akurat w tych odsłonach dostajemy ExpShare od razu po pierwszym spotkaniu Teamu Aqua lub Teamu Magma (ORAS), bo w Pokemon Ruby/Saphire/Emerald zawsze dostawaliśmy Great Bolla 😁
A teraz moja teoria spiskowa na temat Rakurium: Powoduje wzrost i przedłuża życie, ale działa niczym sterydy powodując skutki uboczne, które z kolei u ludzi wydają się nie pojawiać takie jak u Pokemonów. Jego działanie z kolei, trwa tak długo jak jest się go stosunkowo blisko, co wręcz uzależnia jak prochy. Obecnie orbituje sobie ono jak widać jedynie częściowo w okół Ziemi, ale za to całkiem blisko, a część znajduje się wciąż na Ziemi. Być może to co nadal orbituje, to szczątki czegoś co trafiało na Ziemię raz czy więcej, ale dotąd było skutecznie niszczone przez obrońców Ziemi jak Rayquaza, Zygarde, czy Terapagosa. Tak było dopóki nie spadł meteoryt zbyt dużych rozmiarów, jak ten na górze Kumuri. „Brudna” energia Rakurium wydaje się z kolei, być energią przeciwstawną do oczyszczającej energii Terapagosa, który jak tylko ją wyczuje to jak opętany rusza by z niej oczyścić środowisko.
Wniosek? To co przyczynia się do powstania Rakurium to kosmiczna broń biologiczna skażająca ekosystemy planet, stworzona przez byt chcący niszczyć planety wypełnione życiem, a zwłaszcza Pokemonami (niczym Bóg Zniszczenia z DBS, niekoniecznie może nim być Giratina), a moc Terapagosa została stworzona aby zapobiec nadmiernemu rozprzestrzenieniu się „zła” mocy Rakurium. Z drugiej strony, być może energia Rakurium mogłoby stanowić potężne źródło energii, rywalizujące z energią Eternatusa? Koniec teorii. {:-D
Teoria słuszna. Crane mówił że te sfery były stworzone i pobrane z góry kumuri te kryształy z meteoru o którym mówił friede , prawdopodobnie zniszczyła ona górę stąd ten krater to oznacza Lucius coś przeoczył a czego my u boku liko , trzeba jeszcze raz sprawdzić rotofom liko z dziennika jej praprapra ojca którą spisała
Coś mi mówi że Skelidirge nauczył się Torch Songa kosztem Disarming Voice, co jest dość głupim zagraniem. Powinien był zastąpić swój Flamethrower nowym ruchem. Bo teraz nie ma czym walczyć z Dark i Dragon type.
Cóż. Gengar Asha zna tylko dazzling gleam i nie zamienił go na żaden inny atak po nauczeniu will-o-wisp, tak czy owak zaciekawi mnie ta teczka i co w nim jest , najprawdopodobniej dostarczymy do rayquazy tam gdzie dziewczyny smocze strażniczki dbają o niego w johto
Skeledirge jest znany jako „Singer Pokémon”, dlatego wątpię, by mu odebrano Disarming Voice (ruch oparty na dźwięku).
Ja bym bardziej stawiała na to, że to ” Stomping Tantrum został zastąpiony
Lucario Roya nie użył jeszcze Aura Sphere a jest on określany jako ,,Aura Pokemon”
Lucario Asha też nie używał kuli aury
A nauczył po ewolucji w walce z złym dyrektorem który chciał kontrolować ethernausa dlaczego ? Bo telepatycznie aurą powiedział ashowi że zamiast ataku którego używał jako riolu gdy wykluł z jaja z tego powodu w nocy w laboratorium profesora cerise zdecydował jako lucario że używał aura sphere
Może kiedyś się nauczy. Chociaż jest jeszcze bardzo mała możliwość, że to będzie pierwszy Lucario bez tego ruchu
Lucario Kukuia również nie korzystał Aura Sphere.
Dzięki. Musiałam zapomnieć
Okej, jednak Friede to zwykły dupek, który najzwyczajniej w świecie, bez żadnego powodu porzucił swojego pokemona na rok i pozwolił swoim przyjaciołom uwierzyć że nie żyje.
Niedosc że zroił cos takiego to jeszcze po powroie zamiast spędzić czas z resztą , zawalczył z Royem dostał streszzenie wydarzeń z jego nieobenosci i znowu gdzieś poleiał i niewiadomo czy edzie w kontakcie z reszta czy znowu odezwie się po jakims czasie
IMHO Friede nie chciał, żeby Pionierzy wiedzieli gdzie jest i co robi, nawet po powrocie z Mt. Kumuli, dlatego unikał kontaktu z resztą Elektronautów – Spinel nieraz ich wcześniej szpiegował i było ryzyko, że mógł to robić dalej. Dlatego wiadomość wysłał dopiero tuż przed lotem w kosmos, kiedy Pionierzy nie mogli już mu przeszkodzić.
Inna sprawa, że nawet jeśli próbowałby się skontaktować wcześniej, to pewnie nic by to nie zmieniło, dlaczego? Ano dlatego, że najpewniej próbowałby to zrobić przez zamknięty komunikator Elektronautów, który najwyraźniej nie był używany od rozwiązania grupy przez cały timeskip aż do reaktywacji serwera w odcinku 100 – wtedy właśnie Dot odkryła tę jedną wiadomość od niego, i było to *miesiąc* od jej wysłania…
Jeszcze inna sprawa, że cała ta historia mimo wszystko nie do końca się klei z tym, co mówiono wcześniej, i mam wrażenie, że obecna wersja losów Friede’a to nie jest to co scenarzyści zakładali przed timeskipem czy nawet w odcinku 100. Nie żeby mnie to specjalnie zaskoczyło, anime przynajmniej od timeskipu jest ewidentnie pisane na wariata, a i wcześniej pomysły się zmieniały w trakcie pisania.
Fun fact: jeśli wierzyć jednemu z dokumentów z Teraleaku, z samego początku produkcji Horyzontów, to wg pierwotnego pomysłu Friede zamiast zaginąć miał dobrowolnie przejść do Pionierów, chociaż ówczesny koncept jego postaci był w ogóle trochę inny niż obecny (bodajże do Pionierów miał w tamtej wersji należeć jego dawno zaginiony brat – postać, która w obecnej wersji nie istnieje, względnie przekształciła się w Spinela, którego w tamtych pierwotnych planach jeszcze nie było).
Nie no nie ma co go tłumaczyć. Okej jakby wersja z „scenarzystom zmienił się plan” może wiele wytłumaczyć, tak my w ocenie postaci możemy kierować się tylko tym co zostało ostatecznie nam dostarczone, to co się dzieje kanonicznie in-universe. A kanonicznie Friede zachował się jak skończony dupek.
No to wyjaśnia co najwyżej kilka pierwszych dni, kiedy to faktycznie prowadził potajemne badania nad Rakuą. W tym czasie reszta Elektronautów prowadziła usilne poszukiwania by go odnaleźć. Więc zapewne cały czas kręcili się w okolicy, więc nic nie stało na przeszkodzie by podleciał na Charizardzie na statek i przekazał poufnie swoje wnioski i dalsze plany.
Jasne była taka opcja, ale to wystarczyło po prostu nie przekazywać swojego położenia, planów i ustaleń. Zwykła wiadomość w stylu „hej, nie umarłem, ale się ukrywam, kontynuujcie swoje” w zupełności by wystarczyła. Ale nie zrobił nawet tego, porzucił wszystkie swoje rzeczy, przyjaciół, rodzinę i pokemona i pognał na złamanie karku realizować jakiś dziwaczny plan.
Tutaj naprawdę nie ma czego tłumaczyć. Pewnie – możemy winić twórców, że dopuścili do tak absurdalnego rozwoju sytuacji. Ale skoro już jest jak jest to Friede jako postać mamy pełne prawo potępić. Tego co zrobił nie da się w żaden sposób wytłumaczyć bo za każdym razem znajdzie się dość solidne „ale”, które rozbije próby tłumaczeń.
Friede mógł poprosić Stevena żeby skontaktował się z Elektronautami .
Championa hoenn ? Steve sugerował mu jedynie teorie związane z kosmosem z którego kamulec kosmiczny rozwalił górę kumuri podczas spadania i spalania w stratosferze a z niego był tylko krater stąd te fakty połączył z rakararium i słowami luciusa który nam powiedział że notatki gibeona były tylko jednym kluczem do tej sprawy
Tak . I zastąpił kapitana instruktorem mega starmie
Pierwsza część tego odcinka była taki sprostowaniem co się działo z friedem po samym incydencie w rakui przed time skipem horizons, dowiadując się jak poznał starmie czy też dlaczego wyruszył w kosmiczną podróż, druga połowa skupia się na walce roya z friedem, sprawdzając swoją siłę po tylu latach nieobecności lidera elektronautów, samą walkę wygrywa roy wraz ze swoim skeledirgem, który też się nauczył swojego sygna ruchu czyli torch songa, szczerze sam odcinek był w porządku.
Jak dla mnie jest to jeden z najbardziej kontrowersyjnych odcinków jakie dostaliśmy w tym roku 🙁
Odcinek super, walka naprawdę dobra i dostalismy kilkuminutowe streszczenie co robił Friedo przez ten rok dla mnie jeden minus Friedo dopiero co wrócił i liczyłam że elektronaucie beda znowu w komplecie ale Friedo znowu gdzieś wybył
No, to było już kozackie. Chyba jeden z lepszych odcinków. Friede to niezły przystojniak xD fajna bitewka. I ten duszek <3 wygladał jak miniaturowa wersja feniksa xD dobre, dobre.
i moja teoria się sprawdziła friede wrócił mega kamieniami ale to co będzie w następnym odcinku to będą jaja na kółkach xd i wszyscy wojownicy elektroakci będą opentani przez mochi tak jak w tym ostatnim dodatku pokemon scarlet&violet
Mochi……. Great to gorsze niż grimoghoul i jego monety ….. Ale „mochi” gdzieś słyszałem w demon slayer że kanronji lubila sakura mochi według iguro
Szanuje w opór za tą ostatnia scene jak z japońskich filmów o kaju
Godzilla….. wiedziałem że mega charizard Y friede’a będzie miał 3 swoje sceny na koniec. A liko …. Dziewczyna wielki repertuar wzięła styl filmowy z unovy. Kiedy ostatni raz w mieście w unovie która tam produkowała filmy to ash razem z iris i cilanem nagrywali film z gościem w okularach z zoruą żeńską to miałem rację , brycen lider sali lodowej jest też aktorem mistrzem karate ale większą odegra tu gardeovir i jej trenerka z Kalos
Czy tylko ja mam wrażenie, że scenarzyści początkowo planowali że Fread zostanie porwany przez Spinela.
No w tym momencie to aż żałuję że rzeczywiście nie został. Jeszcze po ostatnim odcinku mniej więcej akceptowałem wymówkę z lotem w kosmos jako wystarczające usprawiedliwienie faktu że się nie odzywał ani nic. Ale po dzisiejszej retrospekcji cofam wszystko. Friede jest po prostu zwyczajnym dupkiem który porzucił swojego pokemona i pozwolił swoim przyjaciołom uwierzyć że nie żyje.
Miałem nadzieje Fried zostanie skrytykowane że nie odzywał się przez rok .
No w tym momencie to naprawdę powinien. Z tej retrospekcji jasno wynikał, że miał mnóstwo czasu i okazji by odezwać się do elektronautów i wspólnie ustalić dalszy plan działania. Zamiast tego kompletnie ich olał, porzucił Pikachu i załatwiał sprawy na własną rękę.
Co w ogóle jest absurdalne bo zakładam że wszystkie swoje rzeczy miał na statku, komputery, notatki itd. A on zostawił wszystko i jedynie z Charizardem i telefonem badał Rakuę po czym udał się w podróż aż do Hoenn.
Jak dla mnie jednym z największych absurdów odcinka jest to że kiedy Friede był u Stevena prawdopodobnie zapytał się go tylko o to czy Rakurium pochodzi z kosmosu nie mówiąc mu o wszystkim co się wydarzyło .